Postaw sobie wyzwanie i pomóż innym wrócić z dalekiej „podróży”. Zarejestruj się w bazie dawców szpiku.

Nie będzie to post związany stricte z podróżami, a przynajmniej nie w dosłownym tego słowa znaczeniu. Ale czasami warto zastanowić się nad tym, że podczas gdy my poznajemy świat i cieszymy się pięknymi widokami przy kuflu lokalnego piwa, mnóstwo ludzi rozpoczyna zupełnie inną podróż. I nie jest to niestety podróż taka jak nasze – pełna fantastycznych doświadczeń, wspaniałych ludzi, śmiechu, radości, z której wrócimy, by podzielić się wrażeniami z naszymi bliskimi. Ich podróż jest raczej pełna strachu, niepewności i zmartwień. I niestety nie wszyscy z niej wracają.

 

Zarejestrowałam się ostatnio jako potencjalny dawca komórek macierzystych, czy też bardziej potocznie, dawca szpiku kostnego, stąd też moje przemyślenia.

 

Postanowiłam o tym napisać po tym, jak usłyszałam pytania „a nie boisz się?”, „ale to chyba niebezpieczne, chcesz ryzykować?”, „ale przecież to boli”.

 

Rejestracja w bazie dawców szpiku – najczęściej zadawane pytania

 

1. Nie boisz się?

Na razie nie mam czego 🙂 Czy będę się bała, jak zostanę poproszona o oddanie szpiku? Pewnie trochę tak. Aletraktuję to jak wyzwanie, kolejny sposób wyjścia ze swojej strefy komfortu. A ja lubię wyzwania! Szczególnie takie, które mogą zaowocować uratowaniem czyjegoś życia.

 

2. Czy oddawanie szpiku jest niebezpieczne?

Naczytałam się naprawdę dużo informacji w Internecie. I wszystkie mówią, że NIE, oddawanie szpiku nie jest niebezpieczne. Wbrew wielu krążącym plotkom, nie pobiera się go z rdzenia kręgowego i nie grozi to jego uszkodzeniem. Komórki macierzyste pobiera się albo z krwi obwodowej, albo z talerza kości biodrowej.Pierwszy sposób jest zupełnie nieinwazyjny, przypomina trochę oddawanie krwi i regeneracja przebiega bardzo szybko. Drugi odbywa się pod narkozą, więc siłą rzeczy wiąże się z pobytem w szpitalu, ale również nie stanowi zagrożenia dla dawcy. 

 

3. Czy oddawanie szpiku boli?

Przy pobieraniu komórek macierzystych z krwi obwodowej jedyny ból to ten przy wbijaniu igły. Po pobraniu z kości biodrowej ból porównywany jest w Internecie do tego odczuwanego po uderzeniu w róg stołu. Przydarzyło mi się to kilka razy i przeżyłam… 🙂 A zresztą, nawet jeśli boli bardziej i tak będzie to jedynie ułamek bólu, który codziennie w walce z chorobą znosić musi biorca. Więc ja nie dam rady?! Stosunkowo najbardziej nieprzyjemne byłoby dla mnie przyjmowanie serii zastrzyków przed samym oddaniem. Ale znów, czym jest to w porównaniu do codziennych zmagań biorcy z chorobą?

 

4. Jak się zarejestrować jako dawca szpiku?

Ja zarejestrowałam się przez Internet na stronie Fundacji DKMS. Tydzień później w skrzynce czekał na mnie pakiet rejestracyjny składający się z formularza, instrukcji i materiałów informacyjnych i dwóch pałeczek, za pomocą których pobrałam wymaz z policzka. Do pakietu dołączona była nawet koperta, w którą zapakowałam formularz i pałeczki po pobraniu wymazu i wysłałam do fundacji.

Rejestracja w bazie dawców szpiku DKMS: Pakiet rejestracyjny

Rejestracja w bazie dawców szpiku DKMS: Pakiet rejestracyjny

Rejestracja w bazie dawców szpiku DKMS: Pałeczki do pobrania wymazu

Rejestracja w bazie dawców szpiku DKMS: Pałeczki do pobrania wymazu

 

Voila. Teraz tylko czekać na kartę potencjalnego dawcy. No i na wiadomość, że czas komuś pomóc. Są też inne sposoby rejestracji, można to zrobić na przykład podczas Dni Dawcy, czy w stacjach krwiodawstwa.

W światowych bazach potencjalnych dawców szpiku zarejestrowanych jest 25 milionów osób. Czy to dużo? Wydawałoby się, że tak, a jednak jest to 0,0036% światowej populacji. Czyli jednak niedużo…

Bądźmy „born globals”, urodzeni globalnie i globalnie sobie pomagajmy, jeśli tylko możemy. Osoby walczące z chorobą muszą wykazywać się odwagą codziennie, dlaczego więc my, zdrowi mielibyśmy się bać?

Pomóżmy im wrócić z podróży, w którą wcale nie chcieli się wybrać. Dajmy szansę by pojechali na taką, o której być może marzą 🙂 Wiem, że nie każdy może być dawcą, czy to krwi, czy szpiku. Tak, czy inaczej nie pozwól by strach Cię powstrzymywał – przed czymkolwiek.
A jeśli podobał Ci się ten post i uznałeś go za przydatny, użyj proszę przycisków poniżej i udostępnij go na Facebooku, Twitterze, czy Google+! Dzięki – w imieniu swoim i wszystkich potencjalnych biorców.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *